W nocy było zimno i mróz pokrył "lukrem" blachy i szyby w samochodzie. Pobliski komin od pieca węglowego przyprószył to wszystko warstwą sadzy. Tuż obok w Katowicach odbywa się szczyt klimatyczny. A klimat jaki mamy każdy widzi... Mróz, smog i sadze z kominów.